Strona 2 z 2

Re: tajna broń na glony - woda utleniona?

Post: 06 lip 2014, 10:20
autor: adams2121
woda świeżo kupiona w aptece chyba 3% - nie jestem pewien bo nie mam opakowania - termin był odpowiedni - próbowałem raz - tylko na anubiasach - i nie zdało egzaminu

Re: tajna broń na glony - woda utleniona?

Post: 06 lip 2014, 10:31
autor: mimo
Nie wiem kolego, czy ogarniasz temat. Tłuczesz glony a to na czym siedzą to już ich sprawa :smiech4:

Re: tajna broń na glony - woda utleniona?

Post: 06 lip 2014, 14:27
autor: adams2121
każda roślina jest inna, potrzebuje innych warunków,są delikatne, są i twarde i inaczej reaguje na wszelkie zmiany, chemikalia, zachwiania równowagą w akwarium - jeśli tego nie wiesz - twój problem- życzę powodzenia

Re: tajna broń na glony - woda utleniona?

Post: 07 lip 2014, 11:46
autor: Seban
Tlen w wodzie utlenionej jest na pierwszym stopniu utlenienia (-1). Cząsteczka wody utlenionej wygląda następująco:
H-O-O-H oczywiście układ nieliniowy
Jest to forma bardzo niestabilna. Tlen posiada jedną z największych elektroujemności, jak dobrze pamiętam to 3,5 w skali Paulinga gdzie maksa ma fluor 4,0. Dlatego chcąc osiągnąć oktet elektronowy (konfigurację neonu) ma bardzo dużą energię jonizacji, dążąc do drugiego stopnia utlenienia (-2). Taką kinfigurację osiąga przechodząc z wody utlenionej do wody i czystego tlenu. Cząsteczka wody wygląda następująco:
H-O-H oczywiście układ nieliniowy
Przy takim procesie potrzebne są elektrony. Dlatego woda utleniona pali każdą żywą tkankę. Więc na 100% wypala wszystkie glony, następnie rośliny a nawet ludzką skórę.
Na anubiasach najczęściej pojawiąją się krasnale i zielenice. Wypalone wodą utlenioną krasnale, zmienią kolor lecz w dalszym ciągu będą trzymać się liści i jeżeli nie usunie się ich mechanicznie (deliktanie za pomocą kosiarek i niedelikatnie za pomocą paznokcia) to będzie je widać. Aby łatwiej się ich pozbyć możan przedawkować wodę utlenioną ale wtedy odpadną razem z kawałkiem liścia. Podobnie jest z zielenicami. Ciężko określić ilość wody utlenionej, która pozwoli na pozbycie się glona a nie uszkodzi roślin.
Korzystając z wody utlenionej należy pamiętać, że przy kontakcie z wodą i nie ważne czy RO czy taką, w której znajduje się mnóstwo związków organicznych, metali i innych związków podatnych na utlenianie, traci swoje właściwości. Tak samo traci swoje właściwości przy kontakcie ze światłem lub chociażby ze szkłem.
Jak dobrze pamiętam czystą wodę utlenioną mogą używać tylko środowiska naukowe. Prowadząc działalność gdzie używana jest woda utleniona można dostać pozwolenie na zakup około 50%-70% wody utlenionej, dla przeciętnego śmiertelnika woda utleniona dostępna jest w stężeniu 30%-33%, tzw. perhydrol, w aptece można kupić roztwór od 2,5% do około 6%. Bawiłem się kiedyś roztworem około 55%-65%. Uwierzcie, pięknie wypala każdą żywą tkankę :ninja:

Re: tajna broń na glony - woda utleniona?

Post: 07 lip 2014, 14:15
autor: adams2121
i tu kolega dotknął sedna sprawy od strony naukowej(oby więcej takich ludzi i postów)- stężenie - jak pisałem próbowałem raz i nie pomogło, ew. nie w stopniu satysfakcjonującym - moje doświadczenia mogą być błędem losowym

kosiarki też sobie nie radziły z tym glonem ani otosy ani molinezje

dla mnie roślina też w akwarium jest ważna bo jest częścią małego ekosystemu-wybierając roślinę z glonem lub bez rośliny (zniszczona) wybieram pierwszą opcję

Re: tajna broń na glony - woda utleniona?

Post: 07 lip 2014, 22:21
autor: mimo
Dzięki kolego Anomis Erosa za wypowiedź.
Korzystając z wody utlenionej należy pamiętać, że przy kontakcie z wodą i nie ważne czy RO czy taką, w której znajduje się mnóstwo związków organicznych, metali i innych związków podatnych na utlenianie, traci swoje właściwości.

Dodam tylko, że w wodzie z RO działa szybciej i skuteczniej.
Jednak mnie chodziło o fakt, że na wszystkie glony działa tak samo. Niestety nie udało mi się tego wytłumaczyć kol. Adamsowi(stosuje jakieś mieszanie wypowiedzi).
Zdjęcie martwych glonów z różnego podłoża to już inna para kalosz i zależy od inwencji akwarysty.

Re: tajna broń na glony - woda utleniona?

Post: 04 cze 2018, 14:23
autor: Mikołaj1404
Czytałem, że można zmieszać wodę utlenioną z kwaskiem cytrynowym, ale nie wiem czy to prawda.

Re: tajna broń na glony - woda utleniona?

Post: 23 mar 2019, 22:59
autor: PatelsonSenior
Z tą wodą utlenioną byłbym ostrożny, znam przypadek gdzie znajomy wyłączył filtrację i wstrzyknął wodę utlenioną w podłoże, później bezpośrednio na rośliny i perfekcyjnie pozbył się wszelkich glonów..... niestety razem z Hemiantusem Cuba i połową innych roślin.
Moim zdaniem ważniejsze jest aby utrzymywać zbiornik w odpowiednim balansie chemicznym za pomocą m. in. odpowiedniej roślinności oraz zadbać o tzw. "ekipę czyszczącą" kilka krewetek Amano parę Otosków (Molinezja Ostrousta również nieźle czyści glony) i glonojad (...lub glonojady w zależności od rozmiarów baniaka).

Sam już doświadczyłem takich akcji choć dalej borykam się z nowymi ekscesami w tej kwestii.

Re: tajna broń na glony - woda utleniona?

Post: 25 mar 2019, 16:08
autor: Krzych67
Mikołaj1404 pisze:Czytałem, że można zmieszać wodę utlenioną z kwaskiem cytrynowym, ale nie wiem czy to prawda.


Nie trzeba mieszać. Sam kwasek zrobi co trzeba.